Blog przedstawia uszyte przeze mnie rzeczy. Jeżeli spodoba Ci się któraś z nich i chcesz mieć podobną- skontaktuj się ze mną mailowo- mogę uszyć podobną.
ratamatahatta@o2.pl
Z reguły wszystkie breloki przedstawiające "przebite serca" - przebite czy to strzałami, piorunami czy też innymi "chujami" - są dla mnie jakieś takie... banalne i trącające o "tandetę z niedzielneych kramików odpustowych"...
Twoja praca jest zupełnie inna. Twój "projekt bólu" jest cholernie rzeczywisty - "nadaje wręcz prawdziwy sens cierpieniu"; te ordynarnie zaćwieczone w serduchu śruby i krew niemalże brocząca wraz z kolejnym następnym jego uderzeniem (to aż się widzi), zalewająca jego pierwotne, z sekundy na sekundę zamierajace piękno... ZAJEBISTE!!! Wreszcie praca która ukazuje ból jako zjawisko do którego nie da się przywyknąć i go... "polubić"!!! Świetna robota! Świetne dzieło!
Z reguły wszystkie breloki przedstawiające "przebite serca" - przebite czy to strzałami, piorunami czy też innymi "chujami" - są dla mnie jakieś takie... banalne i trącające o "tandetę z niedzielneych kramików odpustowych"...
OdpowiedzUsuńTwoja praca jest zupełnie inna. Twój "projekt bólu" jest cholernie rzeczywisty - "nadaje wręcz prawdziwy sens cierpieniu"; te ordynarnie zaćwieczone w serduchu śruby i krew niemalże brocząca wraz z kolejnym następnym jego uderzeniem (to aż się widzi), zalewająca jego pierwotne, z sekundy na sekundę zamierajace piękno... ZAJEBISTE!!! Wreszcie praca która ukazuje ból jako zjawisko do którego nie da się przywyknąć i go... "polubić"!!! Świetna robota! Świetne dzieło!