Blog przedstawia uszyte przeze mnie rzeczy. Jeżeli spodoba Ci się któraś z nich i chcesz mieć podobną- skontaktuj się ze mną mailowo- mogę uszyć podobną.
ratamatahatta@o2.pl
Super:) jaka to tkanina? Wstaw jeszcze zdjęcie z zapiętym pliss :) Zastanawiam się czy nie brać rozmiaru mniej niż zawsze, bo ja lubię dopasowane żakiety - jak oceniasz luzy ?
Gosia, tkanina dżinsopodobna, sztywna, z lekkim połyskiem. I ten model nie ma zapięcia, chociaż można doszyć. Jak dla mnie rozmiar jest w sam raz, to jest 38.
Noo wyobraźnia mi płata figle... widocznie bardzo już chciałam zobaczyć na kimś ten żakiecik :) Ale fason bardzo podobny, a ten Twój kolorek strasznie mi się podoba :D
Faaaaajjjjny! A to nie jest model z "Szycia krokpo kroku"? W jednym numerze był taki wykrój:) Chciałam też go uszyć, ale uznałam, że będę miała dupsko jak szafa trzydrzwiowa przy tych przodach;) Na Tobie wygląda świetnie!
Joanka-z, jeśli to Ty we własnej osobie prezentujesz rzeczy na Twoim blogu, to ja tam żadnej szafy, tym bardziej 3-drzwiowej nie widzę :D A "Szycie krok po kroku" jest częścią Burdy, z tego co wiem, przynajmniej na okładce widnieje ich nazwa:) Dzięki, za komplement:)
Czyli dobrze zapamiętałam model, bez grzebania po gazetach;) Tak to ja;P Staram się mocno tuszować różnicę między talią a biodrami;) A może się skuszę na ten żakiet... hmmm. Kurcze on jest taki nietypowy! Dobrze, że mi o nim przypomniałaś!:) Powodzenia w kolejnych projektach!
Widzę, że wykończyłaś rękawy ;)
OdpowiedzUsuńO żesz... nawet nie zauważyłam :) Tak perfekcyjnie jeszcze nigdy mi się udało :D
OdpowiedzUsuńBardzo fajny:) A kolor świetny:D
OdpowiedzUsuńSuper:) jaka to tkanina? Wstaw jeszcze zdjęcie z zapiętym pliss :) Zastanawiam się czy nie brać rozmiaru mniej niż zawsze, bo ja lubię dopasowane żakiety - jak oceniasz luzy ?
OdpowiedzUsuńGosia, tkanina dżinsopodobna, sztywna, z lekkim połyskiem. I ten model nie ma zapięcia, chociaż można doszyć. Jak dla mnie rozmiar jest w sam raz, to jest 38.
UsuńHm ale to jest papaverowy wykrój? czy ja coś namieszałam, bo od razu wyszłam z założenia że to ten :D bo on niby na haftkę był zapinany :)
UsuńChyba jednak namieszałam, bo przecież tamten nawet kołnierza nie ma :D :D
UsuńNie, to wykrój z Burdy:)
UsuńNoo wyobraźnia mi płata figle... widocznie bardzo już chciałam zobaczyć na kimś ten żakiecik :) Ale fason bardzo podobny, a ten Twój kolorek strasznie mi się podoba :D
UsuńKolorek super, i te wydłużone przody...super się prezentują:)
OdpowiedzUsuńFajowe te wydłużone przody :)
OdpowiedzUsuńFaaaaajjjjny! A to nie jest model z "Szycia krokpo kroku"? W jednym numerze był taki wykrój:) Chciałam też go uszyć, ale uznałam, że będę miała dupsko jak szafa trzydrzwiowa przy tych przodach;) Na Tobie wygląda świetnie!
OdpowiedzUsuńJoanka-z, jeśli to Ty we własnej osobie prezentujesz rzeczy na Twoim blogu, to ja tam żadnej szafy, tym bardziej 3-drzwiowej nie widzę :D A "Szycie krok po kroku" jest częścią Burdy, z tego co wiem, przynajmniej na okładce widnieje ich nazwa:) Dzięki, za komplement:)
UsuńCzyli dobrze zapamiętałam model, bez grzebania po gazetach;) Tak to ja;P Staram się mocno tuszować różnicę między talią a biodrami;) A może się skuszę na ten żakiet... hmmm. Kurcze on jest taki nietypowy! Dobrze, że mi o nim przypomniałaś!:) Powodzenia w kolejnych projektach!
UsuńDzięki i nawzajem:)
Usuń☼ Ja się tu muszę zadomowić, bo karmisz moje oczy tymi gorsetami (i nie tylko)
OdpowiedzUsuńGratulacje!