Oto kolejny uszyty przeze mnie gorset. Wymagał sporego poświęcenia, mnóstwa czasu, silnych rąk (do cięcia metalowych drutów), precyzji i zaangażowania. Mam nadzieję, że efekt wart odcisków od sekatora na dłoniach:) Gorset jest bardzo sztywny i dość ciężki, dzięki czemu doskonale modeluje talię i dodaje centymetrów tu i ówdzie. Nawet z kołka zrobiłby klepsydrę ;p
Przepraszam za jakość zdjęć;p
Tu gorset z lewej strony: w miejscu piersi i bioder dodająca kształtów gąbka:)
Tu w trakcie robienia- tak wygląda w środku.
Mam nadzieję, że się Wam podoba:) Miłego wieczoru życzę wszystkim:)
Podziwiam Cię za ten gorset,wiem,że wymaga dużej cierpliwości ,wyszedł genialnie z chęcią zostanę na dłużej ;)
OdpowiedzUsuńPrzepiękny gorset, gratuluję! Ja bym chyba się nie odważyła takiego uszyć :D
OdpowiedzUsuńJa bym się nie odważyła go nosić ;)
UsuńAle podoba mi się bardzo...
Ja również nie będę go nosić, jest przeznaczony na pokazy i założy go jakaś modelka:)
UsuńPiekny i idealnie dopasowany:]
OdpowiedzUsuńa da się w nim usiąść?
OdpowiedzUsuńDa się, ale tylko na sztywno, tak z gracją;p Ogólnie w nim się nie da wygodnie chodzić, on jest tylko do wyglądania:) Nie powiem- współczuję modelcę która będzie w nim musiała występować przez zapewne pół dnia. Ale od tego jest gorset- żeby ładnie w nim wyglądać a nie wygodnie się rozsiadać:)
UsuńPrzecudnie potrafisz wyrzeźbić :)
OdpowiedzUsuńCudny ten gorset!Robi wrażenie! Mam pytanie, co to za druty tam wszywałaś?
OdpowiedzUsuńDziękuję:) Druty są metalowe, zamawiane z zagranicy, niestety ciężko takie znaleźć:(
UsuńZnikł mi komentarz...
UsuńCzyli to jakiś specjalny drut do gorsetów... Już myślałam,że to jakiś pomysł z rodzaju "zrób to sam", bo zamawianie na razie nie wchodzi w grę, nawet nie wiem, czego szukać. Ten drut był taki jednolity, czy jakby sprężynka?
Jednolity:) Te sprężynki to druty flexi, daje się czasem tylko po bokach, ale ja ich nigdy nie używałam.
Usuń