Sporo rzeczy czeka na sfotografowanie i wrzucenie na bloga, jakoś nie ma dogodnej okazji i warunków na sesje zdjęciowe tych rzeczy, ale na razie przedstawiam jedną: sakwę rowerową :p
A tutaj jeszcze projekt tej sakwy. jak widać trochę odbiegłam od początkowej wizji, nie dodałam zamka z przodu, bo nie było w sprzedaży takiego z metalowymi ząbkami, tylko same plastiki oraz zrezygnowałam z haftu na bocznej ściance.
Niezwykle interesująca.
OdpowiedzUsuńŚwietna ta sakwa. Trochę Chanel, trochę Indianie. ;) I uwielbiam projektanckie rysunki.
OdpowiedzUsuńJest rewelacyjna! Aż szkoda, że nie jeżdżę na rowerze...
OdpowiedzUsuńZapraszam do zabawy! - http://capallmara.blogspot.com/2013/02/kolejne-wyroznienie.html
Zdolna kobitka z Ciebie:)
OdpowiedzUsuńAleż ona ładna :). Naprawdę pomysłowy projekt, brawo!
OdpowiedzUsuńale jestes zdolna, mam resztki zielonej skory jak bys mi poddala jaks mysl, co mozna z niej zrobic bede wdziecza,i oczawiscie cie obserwuje
OdpowiedzUsuńwow :D bardzo bardzo fajny projekt :)
OdpowiedzUsuńzapraszam po odbiór nagrody :0 http://bykryska21.blogspot.com/2013/04/10-liebster-award.html
OdpowiedzUsuńŚwietna! widzę że i na motor by się taka nadała ;)
OdpowiedzUsuń